Wszystkie »

  • Wpisów:5
  • Średnio co: 362 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 20:31
  • Licznik odwiedzin:1 185 / 2173 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie ma takiej potrzeby! Ale jeżeli chcesz się kochać z chłopakiem, to tylko dla estetyki . Bądź jak idziesz na plaże czy na basen. Dziewczyny w wieku kiedy dojrzewają wstydzą się pytać o takie sprawy mamę i doskonale cię rozumiem , ale spróbój rozmawiać z mamą . Ona będzie miała satysfakcje, że masz do niej zaufanie . Mam nadzieję że pomogłam
 

 
Dziewczyno! Życie jest piękne! NIe można z niego rezygnować jeżeli masz wybór. To najpiękniejsza rzecz którą ofiarował ci bóg. Nie możesz nawet tak myśleć, co ci się nie udało? Nie masz partnera, żle ci się układa z rodzicami czy w szkole? Uważasz że nie masz nikogo wokół siebie nikogo? To się mylisz , bo przecież zawsze jest ktoś wokół nas. A samobójcy to tchórze! Jeżeli będziesz miała tyle odwagi żeby się zabić to czemu nie masz jej żeby żyć!? Każdy ma trudne dni, ale uwierz mi one miną! A ty ciesz się zyciem i jeżeli nie pomogła ci ta odpowiedź to powinnaś porozmawiać z psychologiem lub rodzicami . Ale myślę że ci trochę pomogłam, odpisz mi proszę jakie są twoje wnioski z tego co ci napisałam
  • awatar Gość: Podczas masturbacji może mi się coś stać ? bo nie wiem , a bardzo lubię sama sie podniecić. proszę o odpowiedz :)
  • awatar . Be Yourself !: świetny blog ; ) zapraszam do mnie ;p komentarze mile widziane + dodaj do znajomych ; D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
73-letni Anglik John Hadman jest uwięziony w kamienicy przy ul. św. Marka, gdzie wynajmuje mieszkanie. Nowy właściciel kamienicy chciał go wyrzucić, ale nieskutecznie. Odcięto mu więc prąd, wodę i gaz, a drzwi do budynku zamknięto na klucz. Ochrona nie wpuściła nawet tych, którzy chcieli zanieść mężczyźnie jedzenie i wodę.

Policyjny radiowóz przyjeżdżał wczoraj na ul. św. Marka kilka razy. Ostatni - o godz. 16. Policjanci z patrolówki nie mogli wejść do budynku przez ponad pół godziny, bo nie było w pobliżu ochroniarza, który ma do niego klucze. Gdy mężczyzna w końcu się odnalazł, kazali mu otworzyć drzwi i wpuścić przyjaciela Johna Hadmana do mieszkania.

Hadman wynajmuje mieszkanie przy ul. św. Marka 18 od 2004 roku. Umowa najmu obowiązuje jeszcze dwa lata. Jednak gdy trzy lata temu kamienicę kupił nowy właściciel, postanowił pozbyć się lokatora z Wysp Brytyjskich.

Wypowiedzenie nieskuteczne

Administracja budynku wypowiedziała mężczyźnie umowę najmu, a pełnomocnik właściciela kamienicy poszedł z nią do sądu, gdzie wniósł pozew o eksmisję. Z powództwa się jednak wycofał, bo sąd już na pierwszej rozprawie zwrócił uwagę, że wypowiedzenie jest nieskuteczne oraz nie są spełnione warunki trybu wypowiedzenia.

Mimo wycofania pozwu Hadmanowi, który za czynsz płaci regularnie, ale pieniądze wpłaca do sądowego depozytu, zaczęto robić trudności. W zimie w jego mieszkaniu odcięto wodę, prąd i gaz. Nieskuteczne okazały się wezwania właściciela do przywrócenia mediów przez nadzór budowlany. - John żył tam bez ogrzewania przy kilkunastu stopniach poniżej zera. To starszy człowiek, nosimy mu jedzenie, nawet wodę do picia - relacjonuje pani Beata, przyjaciółka mężczyzny.

Gdy te działania nie skłoniły Anglika do wyprowadzki, ktoś zrobił dziurę w suficie i wlał przez nią cuchnący kwas masłowy. Hadman jednak obstawał przy swoim, więc właściciel kamienicy wynajął ochronę, która... uwięziła Anglika w mieszkaniu. Trzy dni temu zamknięto drzwi wejściowe na klucz, który ma ochrona. - Nie chcieli mnie wpuścić, choć tłumaczyłem, że muszę zanieść zakupy. Ochroniarz mnie poszarpał. Żeby John mógł wyjść z mieszkania, też musi wołać ochronę, której często nie ma w pobliżu. Poza tym boi się, że jak wyjdzie, to go już nie wpuszczą albo zmienią zamki w mieszkaniu - mówi Andrea, Włoch, który przyjaźni się z Hadmanem.

Jest lokatorem i ma prawo wychodzić

Wezwana wczoraj na miejsce policja pouczyła ochroniarza, że ma otwierać drzwi Anglikowi, jednak gdy radiowóz odjechał, ochroniarz zniknął z horyzontu. Znowu wezwano policję. Funkcjonariusze, którzy przyjechali na ostatnie zgłoszenie, byli stanowczy.

- Ten człowiek jest lokatorem i ma prawo wychodzić z budynku i wchodzić do niego, kiedy chce. Podobnie jak jego znajomi - instruował jeden z policjantów z patrolówki. Po tej interwencji Andrea mógł zanieść przyjacielowi zakupy. Czy będzie mógł swobodnie wchodzić do budynku w przyszłości? - Już raz ochrona nie posłuchała funkcjonariuszy. Co się stanie, jeśli John z nerwów źle się poczuje, np. dostanie ataku serca? Ratownicy z karetki też pocałują klamkę, bo nie będzie ochroniarza? - martwią się przyjaciele Anglika.

W świetle prawa sytuacja, w jakiej znalazł się Anglik, to przestępstwo pozbawienia wolności. Grozi za to nawet pięć lat więzienia, jest ścigane z urzędu. Mecenas Małgorzata Tokarska, pełnomocniczka Anglika, zamierza złożyć takie zawiadomienie na policji. - Przecież ten mężczyzna jest zastraszany. Będę dążyła też do mediacji w sądzie - poinformowała nas mec. Tokarska.

Nękani przez nieznanych sprawców

Z podobnymi problemami borykają się przedsiębiorcy z kamienicy przy ul. Floriańskiej 28 (wykupił ją ten sam właściciel) - pisaliśmy o tym w maju.

Mimo iż większość z nich podpisała umowy najmu do 2017 roku, a ich wypowiedzenie przez nowego właściciela także padło w sądzie, są nękani przez "nieznanych sprawców". Ugięła się już restauracja Carlito, która przez tydzień była pozbawiona wody. Pozostali - szefowie agencji reklamowej, sklepu z bielizną czy biura podróży - borykają się z ciągłym przecinaniem kabli doprowadzających internet czy telefon i wylewaniem na klatce kwasu masłowego.
 

 
Osobiście uważam, że to nie jest dobry pomysł . Tą chwilę zapamiętuje się na całe życie. Napewno wielu z was będzie uważało, że to nie możliwe. Ale jest. NIby są jakieś gadżety , lecz to nie to samo. Jeżeli masz inną orientacje seksualną , to możesz się przespać z rówieśnikiem , lecz zapamiętaj, że to jest piękna chwila i zapamiętujesz ją do końca życia. Ale to jest twój wybór, pozdrawiam! Miłego dnia
 

 
witam! jezeli macie jakies pytania związane z jakim kolwiek tematem mozecie pisac do mnie na priv. w wiadomosci lub na poczte . Nie mam złych intencji po prostu tez bylam kiedys nastolatkiem i wiem ze trudno jest sie pytac o jakies sprawy rodzicow lub isc z tym do lekarza . pytania beda opublikowane na tym koncie jezeli wolicie byc anonimowi to nie bede pisala kto sie o to pytal . pozdrawiam agnieszka